Archiwum 08 listopada 2017


GÓRNIK NIE SPUSZCZA Z TONU!!!
Autor: rasmarsom | Kategorie: Sport 
Tagi: piłka nożna   lotto ekstraklasa  
08 listopada 2017, 13:00

 

GÓRNIK LIDEREM NA PÓŁMETKU ROZGRYWEK!!!

 

   Piękną historię piszą młodzi chłopcy z Roosevelta pod wodzą trenera Marcina Brosza. Zespół, który w sezonie 2015/2016 spadł z ekstraklasy i nie radził sobie w poprzednim w pierwszej lidze aż do końcówki. Piorunujący finisz i kilka zwycięstw z rzędu sprawiło, że niemożliwe stało się możliwe i Górnik Zabrze wrócił tam gdzie jego miejsce, czyli do ekstraklasy. Tyle, że ta ekipa nie zamierzała schodzić ze zwycięskiej ścieżki i po piętnastu kolejkach przewodzi w tabeli. Tego pewnie się nikt nie spodziewał w Polsce. Tym bardziej, że grają takim samym składem jak w pierwszej lidze. Zdecydowana większość kadry to zawodnicy bardzo młodzi i najważniejsze, że Polacy! Nie jakiś zaciąg ze wschodu, ale nasi, młodzi chłopcy, którzy pokazują, że mamy talenty tylko, że nie dostają oni za wiele szans. Na całe szczęście trener Brosz zaufał tej młodzieży i zbiera teraz owoce. Na dodatek wielu z tych piłkarzy pochodzi ze Śląska więc bardzo się utożsamiają z Górnikiem. Tworzą drużynę i to widać na boisku. Przypomina mi się jak eksperci starali się znaleźć przyczyny kryzysu Legii Warszawa i ktoś powiedział, że w szatni Wojskowych nie ma zawodników, którzy są gotowi "umrzeć" na boisku za "elkę" na koszulkach... Jest w tym dużo prawdy, bo gra tam wielu nowych zawodników i niewielu zostało warszawiaków z krwi i kości.

   Wracając do Górnika Zabrze to cały Śląsk powinien się cieszyć, ponieważ piłka tam przechodzi wyraźny kryzys od dłuższego czasu. Gdzie te czasy kiedy to kluby z tamtego regionu tak zasłużonego dla polskiej piłki miały kilka zespołów w ekstraklasie i nadawały ton rozgrywkom. Od jakiegoś czasu niestety nie ma tam wielkich pieniędzy jak w Legii czy Lechu. Zabrze miało też szczęście, że zmodernizowano im stadion na Roosevelta. Z pewnością bardzo tego żałuje Ruch Chorzów. Łukasz Surma patrzy teraz z zazdrością na wypełniony po brzegi stadion w Zabrzu, a w jego żyłach płynie chorzowska krew. Zarówno Ruch jak i GKS Katowice czy Zagłębie Sosnowiec grają w pierwszej lidze i pewnie marzą o awansie, bo tak naprawdę to teraz nie ma prawdziwych derbów Śląska. Oglądamy je w pierwszej lidze... Może przykład Górnika to jakiś dobry prognostyk dla śląskich klubów.

   Miło się ogląda w akcji lidera naszej ekstraklasy. Pewnie starsi kibice jak pan Staszek ze swoim dzwonkiem i kogutami pamiętają czasy świetności i pewnie marzą o kolejnych sukcesach. 14-krotny mistrz Polski, 6-krotny zdobywca Pucharu Polski, finalista Pucharu Zdobywców Pucharów. Tu grał Włodzimierz Lubański czy Gorgoń czy Ernest Pohl. Długo by wymieniać jacy wspaniali zawodnicy tu grali i ilu z nich decydowało o sukcesach reprezentacji Polski. To jeden z najbardziej zasłużonych klubów w historii polskiej piłki. Ostatnie mistrzostwo zdobyli jednak w 1988 roku... Sporo czasu upłynęło i pewnie kibice zastanawiają się czy tę młodą drużynę z charakterem stać na nawiązanie do wielkich sukcesów. Pamiętajmy też, że przecież Adam Nawałka też jest stąd. Obecnie nikt nie wyobraża sobie naszej kadry bez tego selekcjonera.

   Trzeba przyznać, że drużyna zabrzańska ma swój styl i to widać na boisku. Tu nie ma przypadku. Zawodnicy wiedzą co mają robić na murawie i są świetnie prowadzeni przez trenera Brosza, który również najdłużej jako piłkarz grał przy Roosevelta. Wcześniej prowadził Koronę Kielce, a to przecież drugi klub w tym sezonie, który zachwyca grą. Marcin Brosza był obrońcą więc wydawać by się mogło, że będzie stawiał przede wszystkim na zabezpieczenie tyłów... On jednak postawił na grę ofensywną i widowiskową. Wielu ma pretensję do gry obronnej Górnika, ale jak na razie strzelają oni więcej bramek niż tracą i przegrali tylko dwa spotkania!!! Sam trener przyznaje, że są to młodzi zawodnicy i będzie im się przytrafiać wiele błędów indywidualnych, ale oni się mają uczyć wielkiej piłki i cieszyć się grą. Do tego taki styl pozwala na zapełnianie stadionu po brzegi i mecze Górnika u siebie ogląda się bardzo przyjemnie. Dla tych ludzi jest to święto niezależnie czy grają z Sandecją czy Legią. Oni przychodzą na swojego Górnika, a nie żeby ujrzeć w akcji Lecha czy Legię. Na innych stadionach w Polsce zapełniają się one tylko w przypadku meczów z tymi silniejszymi.

   Co jest fajne w grze Górnika? Przede wszystkim polot, dynamika, szybkość rozgrywania akcji, taki głód gry i zwycięstw. Są świetnie przygotowani kondycyjnie. To pozwala im na pressing i szybki odbiór piłki. Nie opierają swojej gry jak np. Lech Poznań na utrzymywaniu się przy piłce w każdym spotkaniu. To było widać właśnie w spotkaniu ostatnim kiedy to poznaniacy mieli ponad 60 procent posiadania piłki, a przegrali 1:3. Gra właśnie z kontry to siła zabrzan. Drugą siłą jest wykorzystywanie stałych fragmentów gry. Mają do tego Rafała Kurzawę, który ma najwięcej asyst w lidze. Świetnie obsługuje kolegów przy rzutach rożnych czy wolnych. To jest też broń Górnika. Oczywiście bolączką jest gra defensywna i tracenie wielu bramek po stałych fragmentach gry. Działa to w dwie strony tyle, że na razie w większości spotkań strzelają więcej bramek od przeciwnika dzięki temu stylowi gry. Fantastycznie gra właśnie linia pomocy gdzie bryluje Kądzior, Żurkowski czy Matuszek. W ataku natomiast bramkę za bramką z dziecinną łatwością strzela Hiszpan Angulo. W tamtym sezonie był królem strzelców pierwszej ligi i widać, że w tym ma ochotę to powtórzyć w ekstraklasie. Średnia wieku ekipy Brosza to około 21 lat! Na dodatek to praktycznie sami polscy zawodnicy.

   Widać pewną analogię do gry RB Lipsk. Ten zespół również oparty na młodzieży awansował do Bundesligi i zrobił tam furorę. W pierwszym sezonie wywalczył wicemistrzostwo w Niemczech!!! Czy zabrzanie są w stanie napisać taką piękną historię? Wszystko zależy od tego czy zimą nikt nie ubędzie ze składu, bo podejrzewam, że na Kurzawę, Żurkowskiego czy Angulo ma ochotę wiele klubów nie tylko z naszej ekstraklasy. Jest jeszcze Kądzior oczywiście, którego zaczął powoływać selekcjoner Nawałka. Wszystko jest możliwe jak utrzymają skład i będą tak dalej grać. Dla nich każdy mecz jest najważniejszy i cieszą się z każdego zwycięstwa, a co to da po 37 kolejkach? Może mistrza albo puchary europejskie co będzie dużym sukcesem. Nie zapominajmy, że w zasadzie jedną nogą są już w półfinale Pucharu Polski. Zaczęli wygrywać na wiosnę tego roku, przenieśli się klasę wyżej i nadal nie zwalniają tempa i nie spuszczają z tonu. Spodobało im się wygrywanie i pytanie czy się zatrzymają i kiedy...

   W ogóle swoją historię pisze też Damian Kądzior. W tamtym sezonie chłopak ten grał w Wigrach Suwałki przecież!!! Kilka miesięcy i jest liderem ekstraklasy oraz dostaje drugie powołanie z rzędu do kadry! Okaże się jeszcze, że w ciągu roku przeskoczy z Suwałek do kadry na wyjazd na mistrzostwa świata w Rosji! Zastanawiałem się też kto będzie selekcjonerem po Adamie Nawałce. Taki czas pewnie kiedyś przyjdzie, ale nie sądzę, żeby nadszedł szybko. Kto wie czy odpowiednim kandydatem nie będzie właśnie kolejny trener z Zabrza czyli Brosz. Odważny i stawia na  młodzież. Potrafi świetnie poukładać klocki. Nawałka czy Fornalik też musieli w swoich kadrach zestawiać skład z tego co mają i nie liczyli na jakieś transfery. Mowa tu o karierach w klubach. Dlatego musieli szukać talentów. Adam Nawałka ma zmysł do selekcji i jak widać trener Brosz też ma potencjał.

   Wypada temu klubowi życzyć jak najlepiej. Przynajmniej awansu po wielu latach do europejskich pucharów tak jak uczyniła to Arka Gdynia w tamtym sezonie. Szanse mają bardzo duże, bo przecież wystarczy zająć 3 miejsce w lidze albo zdobyć Puchar Polski. Myślę, że jednak będą mieli ochotę sprawić chłopcy Brosza psikusa potentatom i zdobyć mistrzostwo Polski. Oczywiście dopóki będzie na to realna szansa i nie przyjdzie zadyszka. Jak dotychczas są w świetnej formie w każdym spotkaniu prawie. Nie mieli żadnego kryzysu i wyglądają świetnie motorycznie. Dlatego też są liderem i wykorzystują słabość Lecha czy Legii. Wiemy jednak, że najważniejsze jest jak się kończy, a nie zaczyna. To pokazała Legia w tamtym sezonie. Dlatego wiosną przyjdą odpowiedzi i te najsilniejsze ekipy zaczną grać tak jak oczekują ich kibice. Jedno jest pewne. Górnik gra atrakcyjną piłkę i warto oglądac mecze z ich udziałem. Wnoszą dużą świeżość do tej ligi. Podobnie jak Korona Kielce, która znów zadziwia. Spotkanie Górnika z Koroną było myślę jednym z najlepszych spotkań tej rundy jesiennej i zakończyło się wynikiem 3:3. Obie te ekipy stawiają na ofensywę i śmiało można wybierać się na spotkania z udziałem tych ekip. Emocje gwarantowane i duża liczba bramek. Sam jestem ciekaw na których miejscach skończą właśnie te dwie ekipy, czyli chłopcy Brosza i gang Lettieriego.