Najnowsze wpisy, strona 17


Pucz i ciężarówka...
Autor: rasmarsom | Kategorie: Nowa Kategoria 
Tagi: polityka   terroryzm  
22 lipca 2016, 13:25

   Ostatnio miały miejsce ciekawe wydarzenia. Najpierw ciężarówka w Nicei, a potem pucz w Turcji. Nauczyłem się jak na to wszystko patrzeć, bo widziałem wiele ciekawych filmów i przeczytałem dobre książki więc na takie wydarzenia patrzę całkowicie inaczej, ale dopiero po opadnięciu emocji. Liczba ofiar ma zablokować Twój umysł. Skupiasz się na tym, że zginęli niewinni ludzie. Łykasz wszystko jak ciepłe kluchy, a Oni grają na Twoich emocjach, wrażliwości na krzywdę ludzką, empatii, a sami są pozbawieni tych uczuć. Zawsze szukam dziury w całym. Na wszystko trzeba patrzeć z szerokiej perspektywy. Szkoda tych ofiar, które giną w zamachach czy puczu, ale One dla tych co to przeprowadzają nie mają żadnego znaczenia. Nawet im więcej tym lepiej, a jaki to jest procent ludzkości? Codziennie giną na świecie ludzie w różnych okolicznościach, ale na psychikę ludzką działają katastrofy i duża liczba ludzi ginących w jednakowym czasie. Zrobiłoby to na Tobie wrażenie jakby codziennie podawali w wiadomościach liczbę ludzi ginących tego dnia na całym świecie np. z głodu? Pewnie nie. Czytałem też o zamachu we Wrocławiu i byłem przerażony. Ktoś sobie robi bombę własnej roboty w garnku, a cały Wrocław przez 5 dni trzęsie portkami. Czy ludzi już naprawdę posrało? W Nicei ciężarówka wjeżdża w tłum ludzi. Ciekawe, że akurat w dniu w którym kończy się stan wyjątkowy we Francji. Komuś zależało, żeby go przedłużyć. Najpierw mówią, że żadna organizacja terrorystyczna nie przyznała się do zamachu, a po kilku dniach jednak jakaś się przyznaje. Mówią, że cała ciężarówka była wypełniona bronią i materiałami wybuchowymi. Okazało się, że tam były atrapy. Dziwny zamach. Facet powinien wjechać tam w tłum i się wysadzić. Przecież było wiadomo, że zginie od kul. Po co jechać 2 kilometry tratując ludzi? Wjeżdżasz i wysadzasz się z ciężarówką. Dlaczego nie strzelali mu w opony? Dlaczego dopiero ostrzelali jak się zatrzymał? Czego koleś nie naparzał z jakiegoś automatu z kabiny, żeby więcej ludzi zabić? Dlaczego biała ciężarówka nie jest obryzgana krwią? Dlaczego nie celowali w Niego w miejsce kierowcy tylko walili w miejsce pasażera? Jest filmik na prawdzie2info gdzie widać jak tam leżały manekiny na ulicy i zwierzęta. Śmiać mi się chce jak potem cały świat mówi o zamachu. Miesiącami to przygotowywali. Ciekawe też, że koleś rzekomo powiedział, że wiezie lody i Go nie sprawdzili, a przecież jest stan wyjątkowy. Do takich pseudozamachów wynajmują ludzi, którzy nawet nie wiedzą, że to robią. Są nieświadomi. Ten co strzelał do papieża nie wiedział, że to On robił. Zamachy są grą z państwem islamskim, który zachwycony nie jest. Celem jest znienawidzenie ich. Więc wszystko przypisuje się im. To pozwala znaleźć wroga, zasiać strach i coraz bardziej inwigilować przerażone społeczeństwa europejskie. Walczymy z islamistami, których wprowadziliśmy do Europy? To się kupy nie trzyma. Chcą rozwalić Syrię i Irak to czego tego jeszcze nie zrobili? Śmieszna jest ta Europa i coraz bardziej przerażająca. Cholerny cyrk. Przedstawienie za przedstawieniem.

   A co w Turcji? Włączam telewizję w nocy i obserwuję kolejną szopkę, czyli pucz wojskowy. Pucz drugiej najsilniejszej armii w NATO. Pomyślałem, że zaczyna się przewrót w Europie. Jasnowidz Jackowski mówił, że zacznie się w Turcji. Po 2 godzinach już czułem, że to jakaś gra prezydenta i rządu. Wojska wyjeżdżają z koszar, nikt nie strzela. Ludzie robią sobie fotki na czołgach. Co to za pucz. To powinna być taka rozpierducha, że masakra. Przecież to musieli przygotowywać długo. Nie robi się czegoś takiego, żeby się nie udało, a to było od razu skazane na porażkę. Właśnie. Jeżeli to był kontrolowany pucz to tak miał wyglądać. Amatorsko. Erdogan chciał ujrzeć jak tłum wyjdzie na ulicę, żeby Go bronić. Dziwne, że byli pewni, że odeprą ten pucz bardzo szybko. Nie byli przerażeni. Prezydent sobie rozmawiał przez telefon z dziennikarką. Pełen luz. Chciał większej władzy więc tym sposobem ją będzie miał. Zmieni konstytucję pod siebie, zmniejszy władzę wojska. Zyskał w oczach społeczeństwa w Turcji. Szybka szopka na oczach świata i zwiększenie władzy w jeden dzień można powiedzieć. Pozbył się w jeden dzień wszystkich przeciwników. Mania władzy nie cofnie przed niczym. Ci ludzie są chorzy psychicznie. To nie był pucz, ale jakiś ponch dla prezydenta...

Ustawa antyterrorystyczna
Autor: rasmarsom | Kategorie: Nowa Kategoria 
Tagi: polityka   terroryzm  
22 lipca 2016, 12:25

   Aż się boję pisać, bo zaraz mi usuną bloga zgodnie z nową ustawą. Cenzura internetu już jest więc to oznacza, że już nie ma wolności słowa. Wszystko co uznają za niewygodne mogą blokować, a to dlatego, że jednak to jest potężna siła, bo każdy się może wypowiedzieć, każdy na coś zwrócić uwagę. Nie wszyscy się karmią telewizją i gazetami. Coraz więcej mądrych tekstów, ciekawych filmików. Ktoś kto zna prawdę w internecie mógł swobodnie wyrazić swoje zdanie. Władcy tego świata dlatego się obawiali internetu, żeby za dużo prawdy nie wyciekało. Nie wszyscy czytają mądre książki, oglądają mądre filmy, szukają prawdy, bo nie mają na to czasu w tym zwariowanym świecie. Są jednak Ci, którzy to co wiedzą mogą w łatwy sposób przekazać światu, a to jest niebezpieczne, ponieważ siła jest w ludziach więc trzeba ich trzymać jak najbardziej się da w ryzach co też czynią. Przecież tak niewielu kontroluje masy, a jednak im się udaje, bo wciskają ciemnotę, kłamstwa. Wiedzą jak działamy. Wiedzą jak podpuszczać, wiedzą jak podsycać strach. Socjologię i psychologię mają w małym palcu, a technik manipulacji dzięki nowinkom jest coraz więcej i coraz łatwiej jest oszukać ludzki mózg i zmysły. Rząd, żeby wprowadzić jakąś niewygodną ustawę uderzającą w wolność człowieka musi stworzyć sztuczny problem więc wymyślili terroryzm. To jest genialne po prostu. Normalnie ludzie by nie zgodzili się na ograniczenie ich swobody jakby nie było straszaka. Zaczęli bardzo grubo, czyli od World Trade Center. Wiecie, że tam nie było żadnych samolotów tylko to były hologramy? Ciężko uwierzyć nie? A wiecie, że rząd Stanów Zjednoczonych używa techniki niewidzialności. Fajne nie? I teraz stworzenie problemu, czyli terroryzm powoduje, że ludzie sami się domagają walki z tym. I rządy wspaniałomyślnie czekają na odzew społeczeństwa i reagują na problem, który sami stworzyli. Obiecują, że się nie poddadzą i żadna ciężarówka nie wjedzie w tłum ludzi... Swoją drogą co za akcja terrorystyczna. Ile głów miesiącami musiało pracować na ten atak... Na ciężarówce nie ma śladów krwi, na ulicach leżały zwierzęta i manekiny. Ciekawa szopka. Na dodatek zatrzymali ją dopiero po 2 kilometrach i strzelali tylko w stronę gdzie nie było miejsca kierowcy. Zobaczcie, że w kierowcę nie strzelali. A w ogóle był tam kierowca, miał broń palną? Może tam też manekin był i była ona zdalnie sterowana? A pucz w Turcji? To zwykła ustawka, żeby Erdogan się pozbył przeciwników i zmniejszył wpływ armii. Sprytnie rozegrane i będzie miał co chciał. Już nawet nie wahają się zrobić cyrku na oczach świata. W Polsce musiała ta ustawa wejść. Oczywiście przed wejściem sfingowali zamach z garnkiem we Wrocławiu, gdzieś tam łepki chcieli wysadzić radiowozy. Parę takich akcji i zasianie strachu, a potem spokojne ograniczenie swobód obywatelskich. Terror wprowadzają paradoksalnie rządy. Chcą większej kontroli nad człowiekiem, a ta ustawa im na to pozwala. Mogą wprowadzić stan wyjątkowy i wypuścić wojsko na ulice jak w stanie wojennym. Cały system oparty na długu pada więc starają się za wszelką cenę nie dopuścić do wojen domowych i rewolucji. Trzymać ludzi jeszcze bardziej za ryj, żeby nikt nie podskoczył. Mogą legalnie nie dopuścić do zgromadzenia publicznego. Wiadomo, że w ludziach jest siła więc takie zgromadzenia i bratanie się ludzi jest niebezpieczne. Europa się boi. Śmieszny twór unijny, którego celem jest totalitaryzm. Po co wojna jak można z pozycji siły kontrolować inne kraje. Troszkę gorzej jak wyłamuje się z tego Wielka Brytania. Cameron zrobił niezłego psikusa. Zwrócił się do ludu, żeby zdecydował, a przecież tego się unika jak ognia. Myślicie, że jakby było referendum na temat ustawy antyterrorystycznej to by to przeszło? Lud nie ma decydować, lud ma być pod ścisłą kontrolą. Po to są komputery, telefony. Po to jest technika. Nie po to, żeby ułatwić życie ludziom, ale po to, żeby wszystko o nich wiedzieć. Znajdą Ciebie teraz tak szybko, że będziesz w szoku. Zabierają wolność pod pretekstem bezpieczeństwa, czyli nie masz ani jednego ani drugiego. Ludzie nic z tym nie robią, ponieważ każdy się boi o własny tyłek więc ludzie walczą ze sobą. Ciekawe jest jedno zdanie, które wyczytałem. Jakiś jegomość z rządu powiedział, że karty SIM trzeba rejestrować, ponieważ terroryści uderzają w zwykłych ludzi. To jest interesujące, że nie atakują banków, rządów, tych, którzy decydują o wszystkim, a wjeżdżają ciężarówką w ludzi na promenadzie. Nie wiem czy wiecie, że są takie metody wpływania na ludzki umysł, że ci zamachowcy nic nie pamiętają, nie wiedzą czego to zrobili. Działają jak marionetki. Nawet wypierają się, że coś zrobili. Grają z Nami jak chcą, a ludzie w to wierzą. Coraz więcej się jednak kapuje o co chodzi i się budzą więc żeby to zatrzymać cenzurka internetu, podsłuchiwanie rozmów telefonicznych, czytanie maili. Całkowita inwigilacja na co oczywiście pozwalamy, bo ważniejsze jest EURO 2016 czy Boże Ciało. W ciekawych czasach żyjemy. Totalny MATRIX. Jak patrzycie co Wam wmawiają to myślcie po co to robią. Kto ma w tym cel i jaki, a wtedy przychodzi olśnienie. Nikt nie robi nic dla bezpieczeństwa i wolności jednostki. Jednostka ma być niewolnikiem całkowicie kontrolowanym. Ma robić co mu się każe i nie podskakiwać. Tyrać za grosze na gości, którzy sobie dają po kilka tysięcy podwyżki, bo za mało mają. Rząd ma służyć społeczeństwu, żeby się żyło lepiej. Błąd. Rządy są same dla siebie. Akcja 500+ jest po to, żeby było tych niewolników jeszcze więcej. Jesteś w firmie o nazwie POLSKA, która jest kolonią Unii Europejskiej. Ta firma POLSKA jest zarejestrowana w USA. Drukowane litery w twoim dowodzie oznaczają, że też jesteś firmą. Człowiekiem jesteś bez dowodu. Już lepiej żyć w jakiejś dżungli, wstać rano, przepasać się jakąś szmatą, iść coś złowić, zebrać owoce, zabić zwierzynę i tyle. Tam żyją bez pieniędzy, nie płacą za czynsz, za wodę, gaz, prąd. Zgodnie z naturą. A tutaj też żyjemy w dżungli coraz lepiej kontrolowanej. I tutaj każdy prawie zadłużony co czyni doskonałego niewolnika. Największym błędem niewolnika jest to, że myśli, że jest wolny i może wszystko. Żygać się chce żyjąc w tych zgniłych czasach w zgniłej Europie.

Rozdział z mojej książki...
Autor: rasmarsom | Kategorie: Nowa Kategoria 
Tagi: kobieta   książka teraz i nie wiem  
21 lipca 2016, 12:57

KOBIETY

 

   Od czego tu zacząć???

????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

   Ktoś napisał książkę co wie o kobietach i zostawił 200 pustych stron. Jestem bardziej ambitny więc troszkę się rozwinę aczkolwiek nie wiem czy zdołam napisać całą stronę. Nie dał treści, a zarobił kupę siana. A ja dam i schowam do szuflady dzieło haha. Co za świat...

   Kobiety są obecne w życiu mężczyzny, bo jest to nieuniknione. Mają to czego My nie mamy. I my też coś Mamy czego One nie mają. Choć stosują zamienniki. Nie będę wymieniał jednak. W jednym z moich ulubionych polskich filmów aktor mówi, że kobiety go ratowały, ale i to się skończyło. Więc są potrzebne Nam chociaż na końcu i tak został sam i czekał aż Gajos poratuje Go kieliszkiem wódki.

   Najgorzej mają mężczyźni z pełnym portfelem, którzy nie ogarniają kobiet. Oni nie wiedzą nic. I wciąż się dziwią, że One Ich oskubują, owijają wokół palca, przyprawiają rogi i zostawiają nagle mówiąc, że już tego nie czują albo nic nie mówią tylko zostawiają puste konto. Kręcą się koło Nich nieustannie kobiety udając miłość dla własnych celów. Biedaki mogą zostać nieźle oszukani. Ponieważ nie mają świadomośc, czucia. Nigdy nie wierz kobiecie sprawdza się zawsze. Ja też otaczam się kobietami, bo Je kocham za to jakie są. Ale żadna mnie nie przekręciła na pieniądze, bo Ich nie miałem nigdy. Było trochę zawodów, cierpienia, ale to mija i uczy. Kobieta jest stworzona do tego, żeby zainteresować sobą faceta. Jeżeli jest piękna to wie, że ma przewagę więc prowadzi swoją grę kłamiąc z uśmiechem na twarzy. Jak One to robią pięknie. Podziwiam. Naiwniak się da łatwo złapać. Określenie pantoflarz i rogacz nie wzięło się z niczego. Oczywiście płeć męska też nie jest kryształowa, żeby nie było. Mówią, że to facet częściej zdradza, ale przecież musi zdradzać z kobietą. Czyli faceci zdradzają tylko z kobietami stanu wolnego??? Coś mi tu nie gra...

   Kobieta szuka samca, który da Jej opiekę, bezpieczeństwo, poczucie stabilności i żar w łóżku. O żarze podpowiedzi udzieliła mi Moni. Kobieta ma misję. Ma urodzić potomka. Podobnie jest w świecie zwierząt. Ale zwierzęta nie udają. Działają instynktem. I kobieta wbrew pozorom też.

   Dlaczego faceci nie rozumieją kobiet. Bo są inne??? Bo nie działają logicznie??? Ale to jest ich urok. Mężczyzna bierze wszystko na logikę, a kobieta działa doznaniami, uczuciami, wrażeniami. Dlatego nie jesteś w stanie nadążyć za Nią i nawet nie próbuj tego robić.

   Ja na szczęście jestem spod znaku byka, a moją planetą macierzystą jest Wenus. A więc dane mi było otrzymać dar rozumienia kobiet. Bo One też są z Wenus. Jestem kochliwy i lubię się otaczać kobietami i z Nimi przebywać. One chyba też z tego co mi wiadomo. Są tajemnicą, ale ja uwielbiam tajemnice. I też jestem tajemnicą. Jestem podobny do Nich. Działam spontanicznie i w TERAZ tak jak i One. Czytam Ich gierki i sam też umiem zagrać jak chcę i kiedy chcę. A inni faceci są z Marsa, a tam jest inaczejJ) Ja to mam farta jednak... W czepku urodzony...

   Uważajcie panowie na kobiety, ale kochajcie Je. Nie ufajcie, ale kochajcie. Mówią, że z kobietą jest źle, ale bez kobiety jeszcze gorzej. No bo kto zadba o dom, wychowa dzieci, zrobi zakupy, obiad, wypierze skarpetki i wieczorem wtuli się w Twoje ramiona. To jest bezcenne. Nawet jeżeli któregoś dnia zdradzi. Kobieta daje, mężczyzna bierze. Kobieta jest otwarta, a Jej symbol to kopuła.  Wrażliwa na krzywdę, przejmująca się, działająca emocjonalnie, a mężczyzna jest wojownikiem, napastnikiem z przysłowiową dzidą. Działający zgodnie z energią fallusa. Więc facet zdobywa, a kobieta daje pozwolenie na zdobywanie. I to zawsze drodzy Panowie kobieta wybiera odpowiedniego z Was do życia. To nie znaczy, że nie zdradzi. Bo ma dawać. Nie dbasz o Nią to Ona szuka pocieszenia w ramionach innego. Zapominasz, że istnieje. Wtedy pamiętaj, że może pójść do Innego. A ten Inny to wykorzysta. Wszystko jest teoretycznie proste, ale dochodzą uczucia, emocje dlatego związki są próbami. I przetrwają tylko związki oparte na prawdziwej, czystej miłości, a nie te na fikcji. To zawsze się rozpadnie. Dlatego wyczuwajcie o ile się da. Ale jak jesteście z Marsa to jak Wy macie Je wyczuć... Kobieta manipuluje ciałem, bo jest Ono piękne i cudowne. Tracimy wtedy rozsądek i rozum, bo zaczynamy pożądać. Ale czasem warto przeanalizować zachowania kobiety. Obserwuj Ją i czytaj między wierszami. Ja przeniknę przez oczy do duszy pomijając ciało. Wtedy są przerażone, boją się, ale są zafascynowane takim facetem.   Ilu jest takich mężczyzn. Niewiele... Niestety albo stety dla kobiet. Dlatego jakoś to się kręci. Związki, zdrady, rozpady małżeństw. To było, jest i będzie. Ale i tak to bardzo trudny temat na który się porwałem. Ponieważ i tak na końcu rozdziału stwierdzam mimo doświadczeń, że tak naprawdę nic NIE WIEM o kobietach, bo One są w TERAZ, ale uwaga, bo ja teżJ) Trwajcie kobiety, bo bez Was byłoby piekielnie nudno i za mało piękna by było na tym świecie:))

Grecka tragedia Francuzów...
Autor: rasmarsom | Kategorie: Sport 
Tagi: piłka nożna   sport   euro 2016  
11 lipca 2016, 00:12

   Piękną historię napisali Portugalczycy. Do mistrzostwa doprowadził ich Grek Fernando Santos w odkupieniu win za to, że w 2004 roku to właśnie Grecy popsuli święto Portugalczykom i zabrali im niespodziewanie tytuł. Wtedy była to wielka sensacja, bo Grecy grali tak samo defensywnie jak na EURO 2016 Portugalia. 12 lat czekała Portugalia, żeby zmazać plamę z tamtego finału przed własną publicznością. Wzięli na trenera Greka, który nie przegrał kolejnych 13 spotkań z tą ekipą. To nie przypadek. Portugalczycy jako wspaniali technicy zawsze grali pięknie dla oka i ofensywnie, a pod wodzą Santosa zmienili styl gry, który dał im największy sukces w historii. Złośliwi powiedzą, że z 7 spotkań na EURO wygrali tylko raz w regulaminowym czasie gry, ale też nie przegrali żadnego spotkania. Taka była ich taktyka i przyniosła upragniony sukces. To nie ich wina, że wyszli z grupy remisując 3 spotkania, ale wina UEFA i Platiniego, który zrobił mistrzostwa na 24 zespoły, a ponoć był pomysł i może wciąż jest na 32. Oczywiście jak zawsze chodziło o pieniądze. Obiecał federacjom więcej pieniędzy, ale ich nie miał więc dał tym samym szansę na awans takich zespołów na EURO jak Albania czy Irlandia Północna. System sprawił, że Portugalia nie dość, że wyszła z grupy nie wygrywając spotkania to jeszcze miała łatwiejszą drabinkę. Pokonali Chorwatów nie oddając celnego strzału przez 90 minut, pokonała Polskę po karnych. Z Walią geniusz Ronaldo sprawił, że zakończyli to po 90 minutach. Czy Polska mogła zagrać w finale? Pewnie, że tak. Dzisiaj jednak trzymałem kciuki za Portugalię jakby na przekór. Francuzi też nie mieli ciężkiej drogi do finału poza spotkaniem z Niemcami gdzie pomógł im sędzia bramkowy. Takich karnych się nie dyktuje. To ustawiło mecz, a Niemcy byli tego dnia wyjątkowo nieskuteczni i mieli w nogach spotkanie z Włochami, które dla mnie okazało się meczem na miarę wielkiego finału co też przeczuwałem w ostatnim poście. Dziś to Francja miała więcej sytuacji, ale to Eder strzelił złotą bramkę. Szczególnie kibicowałem Portugalczykom po zejściu ikony Ronaldo. Geniusz Santosa polegał na tym, że potrafił on to poustawiać i jego żołnierze przetrwali. Genialna była zmiana Edera. Wysoki napastnik wygrywał walkę w powietrzu, świetnie się zastawiał i odgrywał piłki. Nawet jego ręki sędzia nie widział, ale Koscielnego. Portugalczycy w dogrywce wyczuli szansę i lekko zaczęło pachnieć, że mogą coś zrobić. Strzał w poprzeczkę z wolnego, uderzenie głową po rzucie rożnym. Francuzi gaśli w oczach w dogrywce. Cała Francja pewnie płacze, a ja podziwiam Portugalczyków za niezłomność, wiarę we własną taktykę, umiejętności, wyszkolenie techniczne, wytrwałość, poświęcenie, wolę walki do końca. Większość świata pewnie chciała dziś widzieć Francuzów z pucharem, a tu psikus. Przypomnę, że trener Nawałka też zbudował świetną grę w defensywie i to samo zrobił Santos. Wygrywa się defensywą co pokazały te mistrzostwa. Napisali swoją piękną bajkę i w końcu Cristiano zdobył tytuł z reprezentacją nie grając od 26 minuty. Jemu też to zostało wynagrodzone, bo opuszczał boisko ze łzami w oczach i na noszach, że nie jest w stanie pomóc kolegom. Kuśtykał ile mógł po boisku na jednej nodze co pokazuje jak bardzo chciał. Dziwne mistrzostwa w dziwnej formule i dziwny triumfator, ale kto to będzie pamiętał. Liczy się tylko zwycięzca, a nie kto ile ma sytuacji w meczu, kto ma dłużej piłkę w posiadaniu. Liczy się taki strzał Edera, który znalazł drogę do siatki ku uciesze całej Portugalii i na przekór krytykom, że taki zespół nie zasługuje na ostateczny triumf. Grecy też nie zasługiwali i co. Taki jest futbol. Wygrali defensywą, walką, zespołowością. Taki miał pomysł na grę Santos i wypaliło i utarł noska Francuzikom.

Czy to był przedwczesny finał?
Autor: rasmarsom | Kategorie: Sport 
Tagi: piłka nożna   euro 2016  
03 lipca 2016, 11:01

   Wszyscy sobie ostrzyli zęby na ten ćwierćfinał. Dwie potęgi futbolowe z których jedna musiała odpaść. Niemcy chcieli się zrewanżować za mecz sprzed 4 lat na EURO 2012. Są aktualnymi mistrzami świata i chcą zasiąść na podwójnym tronie. Wiedzą, że to jest ich czas. Czas Hiszpanów się skończył i już tutaj na EURO pokazali to Chorwaci i właśnie Włosi pokonując aktualnych mistrzów Europy i detronizując ich. Italia zrewanżowała się za porażkę w finale na EURO 2012. Znowóż Niemcy chcieli wczoraj przełamać fatum Włochów na wielkich imprezach. Prawa drabinka ułożyła się tak, że są tam same potęgi, a lewa jest szansą dla tych głodnych sukcesu. Tutaj mieliśmy i Anglię i Hiszpanię oraz Włochów. Zostali Niemcy i Francuzi. Tym bardziej żal, że na miejscu Portugali nie jest reprezentacja Polski. Już byśmy czekali i analizowali jak to będzie z Walijczykami, którzy wyrzucili za burtę czarnego konia, czyli Belgię. Awans do półfinału Walijczyków jest w pełni zasłużony, a Portugalia to chyba największy fuks. Trenuje ich Grek, a pamiętamy jak Grecy wygrywali mistrzostwo Europy defensywą i to samo robią Portugalczycy. Można i tak... Są to pierwsze mistrzostwa z udziałem aż 24 drużyn z których tylko 8 odpadło po pierwszej fazie. Dlatego te drabinki są takie dziwne. 

    A wczorajszy mecz? Suma sumarum awansowali Niemcy, ale to był prawdziwy horror w konkursie jedenastek. Takich rzutów karnych jeszcze nie widziałem. To pokazuje jaki tam był ładunek potężnych emocji na boisku. Włosi umiejętnie się bronili i przeszkadzali Niemcom jak tylko mogli. Mieli też swoje sytuacje. Grali swoje, czyli defensywa, przeszkadzanie, faulowanie i kontry. Nałapali sporo żółtych kartek, a Niemcy prowadzili grę. Nie szło im to łatwo, ale w końcu udało się strzelić na 1:0. Wydawało się, że całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem i tak to się zakończy gdyby nie Boateng i jego ręce. Sprokurował rzut karny i nastąpił dalszy ciąg emocji. Jeżeli ktoś miał pretensję o to, że portugalski bramkarz przy strzale Kuby wyszedł poza linię bramkową to co powie na karnego wykonanego przez Włochów. Przecież facet się prawie zatrzymał przed strzałem co nie jest dozwolone. Sędzia nie zareagował. Szykowały się jedenastki, ale to co tam się działo to był prawdziwy roller-coaster. Tylu przestrzelonych karnych nie widziałem. I Muller i Ozil pomylili się. Już wydawało się, że Włosi wygrają kolejny raz na wielkiej imprezie, ale Pella kompletnie zawiódł. Prawdziwa huśtawka emocji wśró kibiców obu nacji. Joachim Loew w pewnym momencie już zaczął się uśmiechać. Już Schweinsteiger mógł to zakończyć, ale posłał piłkę nad bramką. To co zrobił Zaza to już w ogóle jakaś komedia była. Wszedł tylko na karne i nie wiem co chciał zrobić tym rozbiegiem, ale ośmieszył się. Lepiej karne wykonywali Ci nie przewidziani do tego. Niewiele brakło, a rozstrzygali by to bramkarze. Mecz trzymał od początku w napięciu, a karne po prostu przerosły wszelkie wyobrażenie. Wszystko zakończył Hector... Piękny spektakl, a przy jedenastkach z pewnością wszyscy się chwytali za głowy... Czyżby szykował się półfinał Niemcy - Francja? Ale poczekajmy z ferowaniem wyników, bo dzielni wikingowie z Islandii na pewno się nie położą...